Sielski krajobraz okolic Biecza należał do ulubionych plenerów znakomitego pejzażysty ze szkoły Stanisławskiego- Stanisława Kamockiego. Ta położona w południowo-wschodniej części Polski, w obrębie historycznej Małopolski, miejscowość, zwana „perłą Podkarpacia”, mogła zachwycać nie tylko licznymi reliktami historii, ale i malowniczym położeniem wśród łagodnych wzgórz. Zapewne spokój i sielskość okolicy zachwyciły pejzażystę i na tyle mocno przykuły jego uwagę, że nie odmówił sobie wielokrotnego powtarzania tych samych motywów.
Zabudowa miasteczka i rzeka Ropa widoczne są na dalekim planie pod nisko zarysowanym horyzontem. Na pierwszym planie dominuje umieszczone centralnie wysokie wiotkie drzewo, przez którego gałązie przeziera pogodne niebo z obłokami. Obraz utrzymany jest w ulubionej przez malarza niebiesko-zielonej kolorystyce.