aktualnośćMłodym kobietom, które w pierwszych latach niepodległości decydowały się opuszczać dom rodzinny i mieszkać same ze względu na podejmowaną pracę lub studia, zalecano dbać o reputację starannie wybierając mieszkanie, zapraszając do siebie jedynie mieszane towarzystwo i rewizytować małżeństwa. Jeśli otrzymywały zaproszenie na przyjęcie do samotnego mężczyzny, musiały uprzednio wysondować, czy będą tam pary małżeńskie. Mierzyły się nie tylko z czujnym okiem strażników moralności, ale również ze złośliwością części przedstawicielek własnej płci, które mówiły uszczypliwie o „pisz-pannach z biura” lub „jak się te urzędniczki prowadzą!”.