Liczne porcelanowe odłamki, pokryte kalką ceramiczną z fragmentami zdjęć, zostały usypane w zagłębieniu stołu.Kompozycja Kronika kielecka

Marek Cecuła

Polska, Kielce, 2011 

drewno, porcelana, kalkomania 

stół – blat 78,5 x 78,2 cm, wys. 90 cm, gł. 10 cm; ławka – 64 x 78 x 20,6 cm 

 

Na treść dzieła wpłynęły traumatyczne wydarzenia historyczne. Ojciec Marka Cecuły przeżył kieleckie getto, a cała rodzina cudem ocalała z pogromu w 1946 roku. Sam artysta przez wiele lat podróżował po świecie, a kilkanaście lat temu powrócił do Kielc. W swoim bogatym portfolio ma prace inspirowane najważniejszymi ruchami artystycznymi poprzedniego stulecia (tradycyjna porcelana japońska, Bauhaus, dekonstrukcja), a w ostatnich dziesięcioleciach skupia się na twórczości konceptualnej. 
W Kronice kieleckiej na fragmenty porcelanowych talerzy nałożył fotografie dokumentujące historię swojego życia – ludzi i miejsc, z którymi był związany i wśród których obecnie żyje i tworzy. Instalacja ma charakter swoistego pamiętnika, ukazującego relacje polsko-żydowskie w przededniu wojny, w trakcie jej trwania oraz tuż po zakończeniu. To ciekawa ilustracja wspólnych, a czasem nawet tragicznych relacji. 
Równie ważny jak sama praca jest sposób jej ekspozycji. Liczne porcelanowe odłamki, pokryte kalką ceramiczną z fragmentami zdjęć, zostały usypane w zagłębieniu stołu flankowanego przez dwie ławki, zachęcające do zatrzymania się i głębszej refleksji. Zwiedzający może swobodnie wchodzić w interakcje z dziełem, wyjmować poszczególne odłamki, oglądać pojedynczo albo łączyć je ze sobą w różne konfiguracje. W ten sposób staje się również twórcą dzieła – utrzymuje je w stałym ruchu i pamięci.
Praca Marka Cecuły jest częścią wystawy stałej Od różnorodności do dialogu, od 2013 roku prezentowanej w Muzeum Dialogu Kultur, oddziale Muzeum Narodowego w Kielcach. 

Oprac. dr Artur Ptak