Komenda Główna Armii Krajowej
Polska, Warszawa, 9.09.1943
papier, druk
wys. 21,3, szer. 14,2 cm
MNKi/H/1145

 W kolekcji historycznej Muzeum Narodowego w Kielcach znajduje się prasa z okresu II wojny światowej, w tym numery „Biuletynu Informacyjnego”, będącego centralnym organem prasowym Komendy Głównej ZWZ-AK. Pismo redagowane było przez Aleksandra Kamińskiego, harcmistrza i autora Kamieni na szaniec. Prezentowany numer zawiera osiem stron, na których umieszczono artykuły oraz komunikaty o sytuacji na frontach i w kraju. Nagłówek strony tytułowej zdobi cytat z Kazimierza Przerwy-Tetmajera: „Myśli prawdy się wyżej niż granaty wznoszą. I płodne są jak świętych męczenników prochy”. Stronę tę wypełnia artykuł O jaką Polskę walczymy?, w którym Armia Krajowa deklarowała następujące cele:

 

Walczymy o Polskę demokratyczną. To znaczy o Polskę, w której panować będzie w o l n o ś ć słowa, wolność przekonań, wolność stowarzyszania się. O Polskę, w której obowiązywać będzie r ó w n o ś ć rządzących i rządzonych, równość „startu życiowego” i równość „awansu społecznego” bez względu na pochodzenie i majątek. O Polskę b r a t e r s t w a chrześcijańskiego, braterstwa przeciwstawiającego się egoizmowi jednostek i grup, braterstwa uznającego prawa każdego człowieka do szczęścia, braterstwa będącego podstawą do współdziałania i współpracy narodowej.

 

Walczymy o Polskę sprawiedliwości społecznej i dobrobytu najszerszych mas. O Polskę, która wyzwoli z niedostatku i nędzy milionowe rzesze niedożywionych i głodujących. O Polskę, która podniesie stopę życiową najbiedniejszych i obniży niesprawiedliwie wysokie zyski warstw dotąd uprzywilejowanych. O Polskę, która szanując w rozsądnych granicach własność prywatną – wyzwoli kraj z bezsensu kapitalizmu i uspołeczni wielkie warsztaty pracy. O Polskę, która gospodarowaniem planowanym i międzynarodową współpracą gospodarczą zapewni narodowi likwidację marazmu gospodarczego, przebuduje ustrój rolny, unowocześni handel, rozkrzewi spółdzielczość, uprzemysłowi kraj. Polski ideał sprawiedliwości społecznej jest przeciwieństwem sowiecko-komunistycznej nędzy, w której niewolnicze swe życie pędzi chłop i robotnik rosyjski.

 

Walczymy o Polskę wielką kulturalnie, to znaczy o upowszechnienie i uspołecznienie kultury w Polsce. W oparciu o znośne warunki materialne dążyć będziemy do zapewnienia wszystkim polskim rodzinom posiadania odpowiednich mieszkań, zamiast dzisiejszych nor mieszkaniowych większości ludności. A w tych ludzkich mieszkaniach musimy zapewnić wszystkim rodzinom nie tylko samo życie, lecz także życie kulturalne udostępniając najszerszym warstwom cały dorobek kultury duchowej i materialnej.

 

W czasie wojny znaczna część społeczno-politycznej elity Europy zdawała sobie sprawę z przyczyn tego światowego konfliktu. Należał do nich brak regulacji wielkiego biznesu i nieograniczone spekulacje, zakończone krachem na giełdzie w Nowym Jorku w roku 1929. Jego konsekwencją był wielki kryzys gospodarczy, który zdegradował w bezrobocie i skrajne ubóstwo znaczną część społeczeństw, także w Polsce. W Niemczech przyczynił się do zdobycia władzy przez Adolfa Hitlera – obiecującego odbudować niemiecką potęgę, a następnie przekierowującego gniew na mniejszość ukazywaną jako winną biedy, obcą i wymagającą wykluczenia. Rozumienie tych faktów wiodło do rozwiązań prospołecznych w zakresie państw solidarnych, opiekuńczych, z powszechnym i bezpłatnym dostępem do ochrony zdrowia i edukacji na każdym poziomie, do tworzenia równościowych społeczeństw poprzez sprawiedliwy podział wypracowanego zysku i redystrybucję podatkową, do akcentowania klasy pracowniczej, która odbuduje Europę i będzie miała świadomość bycia cenioną, do budowania państw aktywnych w gospodarce poprzez duże inwestycje publiczne, w tym w mieszkalnictwo. Zacytowany wyżej demokratyczny i socjalistyczny program stanowi dowód świadomości tych celów także wśród liderów Polskiego Państwa Podziemnego – celów wynikających również ze znajomości realiów życia oraz oczekiwań większości społeczeństwa II Rzeczypospolitej.

 

 

Wydanie zamykał na ostatniej stronie artykuł Z zakładów pracy. Redakcja pisała w nim m.in.: Relacje i skargi ze świata robotniczego, poparte ścisłymi danymi, nazwiskami, liczbami, dowodzą, że niektórzy przedsiębiorcy-pracodawcy wykazują zupełny brak zrozumienia dla swych obowiązków w czasie wojny, brak skrupułów w obracaniu na własną korzyść, a z krzywdą pracowników, bestialskich przepisów okupanta, jaskrawo gwałcących prawa międzynarodowe. Śmiesznie niskie przydziały deputatów w naturze – produktów, skóry, węgla – podlegają niekiedy kombinacjom właścicieli i kierowników zakładów. Urzędowe taryfy płac do bezwzględnego gromadzenia własnego majątku kosztem wynędzniałych pracowników. Jedyny kapitał w Polsce, o jaki dbać i walczyć obecnie należy w sposób bezwzględny – to człowiek. Rodziny robotnicze i pracownicze przeszły już dawno granice swych możliwości przetrwania materialnego, a równocześnie ciosy okupanta tragicznie przerzedziły ich szeregi. Masy pracujące dają z siebie wszystko w walce niepodległościowej, kto ich śmie krzywdzić, okazuje, iż nie dorósł do roli właściciela czy kierownika warsztatu pracy w wolnej Polsce.

 

Oprac. dr Paweł Grzesik