Obraz ludowy: kilka tańczących postaci przy zielonym domu i polu słoneczników

 

 

 

 

Przerwa w południe

Eugeniusz Brożek (1947–2021)

1982

olej, płótno

76 x 88,5 cm

MNKi/E/4816

Eugeniusz Brożek na swoich obrazach najchętniej przedstawiał świat, który kochał i nosił w sercu, a który na jego oczach odchodził już do przeszłości. „Każdy z nas chętnie wraca do czasów młodości, beztroskich lat dzieciństwa. Maluję wieś taką, jaka była dawniej, gdy nie było traktorów i innych maszyn. Taka najbardziej mi się podoba” – mówił artysta. Za pomocą barwnych plam na płótnach opowiadał o codziennych sprawach: pracy na polu i w obejściu gospodarskim, dawnych zwyczajach, obrzędach i świętach. Obraz zatytułowany Przerwa w południe ukazuje właśnie taką dawną wieś, gdzie rytm dnia wyznaczało położenie słońca, a nie zegarek. Artysta przenosi widza w czas żniw, gdy wszyscy, łącznie z dziećmi, mobilizowali się do pracy – od zbiorów zależał bowiem byt rodziny przez kolejny rok. Już skoro świt mieszkańcy byli na nogach, by jak najszybciej, póki słońce nie grzeje zbyt mocno, dotrzeć na pole. Początkowo zboże ścinano sierpem, co było czasochłonne i męczące. Chłopi długo wzbraniali się przed użyciem kosy, gdyż uznawano ją za symbol śmierci. Wiązało się to z wiarą, że skoro zboże daje chleb, nie godzi się kosić go tym narzędziem. Z czasem jednak przezwyciężono ten przesąd i zaczęto używać kosy, przez co czas żniw znacznie się skrócił. Każdemu zależało, by jak najszybciej zebrać plony, dlatego pracowano od świtu do zmierzchu, pozwalając sobie zazwyczaj na dwugodzinną przerwę w południe. Jeśli pole leżało daleko od domu, zabierano ze sobą jedzenie, by w trakcie odpoczynku posilić się w cieniu drzew. Gdy odległość nie była zbyt duża, wracano do chałupy. Dzieło Eugeniusza Brożka ukazuje właśnie taki moment – chwilę wytchnienia od obowiązków. Po lewej stronie, w cieniu rozłożystego wysokiego drzewa, widoczna jest grupka rozmawiających kobiet ubranych w białe letnie sukienki. W drugiej części kompozycji, na tle zabudowań gospodarskich, na niskim stołku siedzi mężczyzna klepiący kosę – tylko ostre ostrze pozwalało bowiem na sprawną pracę. Spokojny charakter tej sceny podkreślają również zwierzęta: koń spoglądający z zaciekawieniem przez okno stajni oraz stadko gęsi i kur swobodnie przechadzających się po podwórzu.

Eugeniusz Brożek zaliczany jest do głównych przedstawicieli malarstwa naiwnego w Polsce. Urodził się we wsi Przełaj w gminie Sędziszów. Po ukończeniu szkoły podstawowej wyjechał do Sosnowca, gdzie uczył się w szkole górniczej, a potem przez trzy lata pracował w kopalni. W 1976 roku wrócił w rodzinne strony i osiadł na stałe w Sędziszowie. Podjął pracę w fabryce kotłów, a po kilku latach znalazł zatrudnienie na kolei, gdzie pracował jako konduktor, a później kierownik pociągu. W 1981 roku po raz pierwszy zaprezentował swoje obrazy na V Przeglądzie Plastyki Nieprofesjonalnej w Wojewódzkim Domu Kultury w Kielcach, gdzie otrzymał II nagrodę za pełen uroku pejzaż zimowy. W 1983 roku został przyjęty do Stowarzyszenia Twórców Ludowych. Laureat Nagrody im. Oskara Kolberga (2006), odznaczony srebrnym medalem Gloria Artis.

Opracowała
Anna Latos-Paryska