Wyk>Łagów 1637
Drewno, relief
21 x 10 cm
MNKi/E/88
Dar Le>


Garncarstwo w Łagowie w dokumentach historycznych wzmiankowane jest bardzo ogólnie. Pierwsza informacja o tym ośrodku pochodzi ze wczesnego średniowiecza. W 1375 roku biskup włocławski Zbylut podniósł osadę do godności miasta, które już wówczas słynęło z przednich wyrobów garncarskich. Sto lat później, przywilejem z 1485 roku biskupa krakowskiego Jana, założ>W rej>
Dawne garncarstwo w Łagowie przetrwało do okresu międzywojennego. Nie powiodła się próba rek>w nowoczesne, automatyczne urządzenia do seryjnej produkcji d>i urządzeń garncarskich od niepraktykujących już rzemieślników. Przedmioty te, przechowywane jako pamiątki cechowe, udostępniane były do oglądania wycieczkom zwiedzającym zakład. Były to m.in. stary strug do strugania gliny, prymitywne mieszadło żelazne kowalskiej roboty, stare żeliwne moździerze, w których tłucz>
Spośród najstarszych zachowanych dokumentów cechowych w zbiorach etnograficznych Muzeum Narodowego w Kielcach znajduje się obsyłanka garncarska pochodząca z 1637 roku. Przekazał ją w darze ostatni cechmistrz Łagowa, Leon Sitarz w dniu 14.09.1946 r. na ręce ówczesnego dyrektora Muzeum Świętokrzyskiego w Kielcach, Edmunda Massalskiego.
Na awersie tejże obsyłanki, pośrodku, widoczny jest duży dzban na sp>Sohes ian, Cimbalista, Ceha garncarska 1637. Na rewersie dokumentu widnieje kilka scenek przedstawiających różnego rodzaju wyroby garncarskie, postacie mężczyzny i kobiety trzymających w rękach kubki i napis: Wosku wunt win.
Obsyłanki, zwane też obesłaniami rzemieślniczymi lub cechami należą już do przedmiotów zabytkowych, które utraciły swoją pierwotną funkcję i znaczenie. Przy ich pomocy zawiadamiano braci cechowych o posiedzeniach. Jeśli po pierwszym zawiadomieniu majster nie stawił się na zebraniu p>obsyłankę do jego domu, kładąc ją na stole. Garncarz musiał ją natychmiast odnieść do gospody (domu cechmistrza), a obecni już tam majstrowie wyznaczali mu karę za niesubordynację. Obsyłanka podczas zebrania leżała na stole przed starszym cechu (cechmistrzem). Dawni garncarze na ogół nie potrafili pisać, toteż na znak przyjęcia uchwał podjętych na zebraniu całowali cechę. Jej obecność była także niezbędna przy przekazywaniu innych ważnych informacji, m.in. o pogrzebach braci cechowych i niektórych nabożeństwach kościelnych. Obsyłankę wraz z innymi ważnymi dokumentami przechowywano w skarbcu (skrzyni), tę zaś w siedzibie cechu, której funkcję pełnił zawsze dom aktualnego cechmistrza.
Bibliografia:
E.J. Fijałkowscy, Zaplecze surowcowe ośrodka garncarskiego w Łagowie,
w: „Rocznik Muzeum Świętokrzyskiego”, t. 7, Kraków 1971, s.185-222.
P. Gan, Garncarstwo, maszynopis, archiwum MNKi