Obiekt tygodnia

Śmietana hematytowa

hematyt

Jerzy Fijałkowski, 1962
Rudki (gm. Nowa Słupia), kopalnia pirytu „Staszic”
dewon
MNKi/Pf/3142

 

Tytuł obiektu tygodnia może wydawać się intrygujący. Nie zawiera on bynajmniej zabawnego lub kolokwialnego określenia odmiany hematytu. To poprawna nazwa jego pylastej postaci.

 

 

Hematyt – Fe2O3 – którego nazwa pochodzi od greckiego haema, co znaczy krew lub haimatites – krwisty, to pospolity minerał i główna ruda żelaza. Nazwę zawdzięcza swojemu wyglądowi, ponieważ kojarzono ten minerał z zakrzepłą krwią, do której był bardzo podobny po sproszkowaniu. Hematyt nie musi być tylko wiśniowo- czy krwistoczerwony, ma też barwę stalowoszarą, czarną, brunatnoczerwoną o matowym lub metalicznym połysku. Zawsze jednak – co jest jego cechą rozpoznawczą – po zadrapaniu jego powierzchni widać na nim czerwoną rysę, co upodabnia go do zranionego człowieka. W tym podobieństwie zapewne kryje się tajemnica zbliżająca nas do tego kamienia.  Nazywany jest również krwawnikiem, gdyż obficie „krwawi” przy obróbce szlifierskiej. Hematyt miał dla człowieka olbrzymie znaczenie. Na piaszczystych wydmach rzeki Kamiennej znajdują się pozostałości kilkuset prehistorycznych (paleolitycznych i mezolitycznych) stanowisk osadniczych skupionych wokół kopalni hematytu (rezerwat Rydno koło Skarżyska-Kamiennej), używanego w postaci proszku lub maści koloru czerwonego, symbolizującego życie, zdrowie, siłę. Hematyt był substancją drogą i poszukiwaną, po którą wysłańcy różnych plemion przybywali niejednokrotnie z bardzo daleka.

Poszukując w Internecie informacji na temat hematytu znajdziemy jedynie kilka stron geologicznych lub mineralogicznych. Zasoby sieci zarzucą nas informacjami na temat jego właściwości leczniczych i magicznych. Był on niemal obowiązkowym ochronnym amuletem noszonym przez żołnierzy podczas różnych wojen. Miał dawać siłę, odwagę, wytrzymałość, spokój i ochronę dla żołnierza. Krwawnik był ukochanym kamieniem mędrców, filozofów i okultystów oraz miłosiernym darem Bogów, niosącym radość, miłość, siłę i zwycięstwo. W obecnych czasach jedna z jego właściwości ma wyjątkowe znaczenie – hematyt w portfelu przyciąga pieniądze!

Wracając do geologii, hematyt występuje w postaci: zbitej i skrytokrystalicznej (żelaziak czerwony), grubokrystalicznej (błyszcz żelaza), drobnoziarnistej, cienkotabliczkowej (mika żelazna), skorupowej i naciekowej (krwawnik), groniastej i nerkowatej (tzw. „szklane głowy”) oraz proszkowej, ziemistej i pylastej jako śmietana hematytowa.

Dlaczego „śmietana”? Postać pylasta, ziemista i często ilasta w wilgotnym środowisku tworzy plastyczną maź i stąd prawdopodobnie taka nazwa. Muzealny okaz śmietany hematytowej pochodzi z kopalni pirytu „Staszic” w Rudkach koło Nowej Słupi.

Śmietana hematytowa z kopalni pirytu w Rudkach koło Nowej SłupiPozyskał ją geolog i regionalista Jerzy Fijałkowski w 1962 roku. Już w pierwszych wiekach naszej ery istniały tu podziemne wyrobiska, z których wydobywano rudę na potrzeby produkcji żelaza w piecach dymarskich. Współczesny okres działalności górniczej rozpoczął się w 1925 roku odkrywkową eksploatacją hematytu. Od 1933 roku jednak podstawowym i najważniejszym surowcem wydobywanym w kopalni systemem podziemnym była ruda pirytowa (służąca do produkcji kwasu siarkowego). Hematyt (przede wszystkim w postaci śmietany hematytowej) eksploatowany był już wtedy ubocznie.
W okresie 1925–1970 pozyskano go 300 000 ton. W zasadzie „śmietana” występuje w Polsce tylko w naszym regionie, w opisywanych Rudkach koło Nowej Słupi oraz w szczelinach przecinających dolomity w Zagnańsku koło Kielc (kamieniołom Zachełmie).

Korale z grubokrystalicznej odmiany hematytu

Hematyt jest wszędobylski i zabarwia wiele minerałów i skał. Nazwa Czerwonej Góry koło Chęcin ze słynnymi zlepieńcami permskimi pochodzi od ich wiśniowego, hematytowego  lepiszcza skalnego. Przepiękne kalcytowe „różanki” zawdzięczają mu swoje czerwone użylenie. Grubokrystaliczne postacie hematytu mają znaczenie kolekcjonerskie i jubilerskie. Najpiękniejsze dla miłośników mineralogii są, pochodzące z Maroka, tzw. „szklane głowy”.

„Szklane głowy”, groniasta odmiana hematytu z MarokaNa zdjęciu nasz mało spektakularny okaz jest zbrylony, ale w dłoniach łatwy do sproszkowania.
Z muzealnego doświadczenia można powiedzieć, że spośród wielu minerałów pokazywanych
na lekcjach i podczas zwiedzania, największą popularność wśród  dzieci i młodzieży miała właśnie śmietana hematytowa. Ilasta, silnie barwiąca, po roztarciu na dłoni dająca przepiękną różową barwę o metalicznym lub perłowym połysku. Jest ona naturalnym barwnikiem znanym jako ochra czerwona. Idealnie nadaje się do makijażu, będąca czystym tlenkiem żelaza jest naturalna i zdrowa.

 

 Oprac. Paweł Król

 

Źródła:

Bielenin, Starożytne górnictwo i hutnictwo żelaza w Górach Świętokrzyskich, Kielce 1992
Gąsior, Historia kopalni pirytu „Staszic” w Rudkach, 1922–1971, Rudki 2014
Rubinowski, Złoże pirytu w Rudkach i Wieściszowicach, w: Budowa geologiczna Polski, Złoża surowców mineralnych, red. R. Osika, Warszawa 1987
www.rydno.com/index.php/rezerwat-rydn

 
Zdjęcia:

1. Śmietana hematytowa z kopalni pirytu w Rudkach koło Nowej Słupi. Muzeum Narodowe w Kielcach, MNKi/Pf/3142
2. Korale z grubokrystalicznej odmiany hematytu. Źródło: http://www.needbead.com.pl/189-hematyt-
3. „Szklane głowy”, groniasta odmiana hematytu z Maroka. Źródło: http://byana.pl

Powrót