Numer jeden w zbiorach Muzeum Narodowego w Kielcach

Pod koniec tego roku Muzeum Narodowe w Kielcach organizuje wystawę „Flora polonica” z okazji 100. rocznicy powstania Polskiego Towarzystwa Botanicznego. Jest więc okazja, aby przypomnieć, że pierwszymi muzealiami w naszej placówce były okazy przyrodnicze.

W 1908 roku powołano Muzeum Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego w Kielcach (PTK), które dało początek obecnemu Muzeum Narodowemu. Obiektem o numerze „jeden” wpisanym z datą 8 października 1908 roku do inwentarza PTK jest, ofiarowany przez Feliksa Rybarskiego (nauczyciela gimnazjum w Kielcach), okaz „drzewa skamieniałego” z Miedzianej Góry (ryc. 1). W związku z tym, iż dokumenty założycielskie tego muzeum zaginęły, uważa się powyższą datę za początek jego działalności.okaz drewna        Ryc. 1. Drewno skamieniałe, dł. 31 cm, MNKi/P/1864

 

Dziś w zbiorach przyrodniczych znajduje się wiele okazów drewna skamieniałego, ale ten okaz ma dla nas szczególne znaczenie – jest pierwszym wpisanym do muzealnego inwentarza zabytkiem.

wpis do inwentarza                              Ryc. 2. Pierwszy wpis w inwentarzu Muzeum Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego Kielcach,  08.10.1908 r., MNKi/H/31

 

Opisywany „numer jeden” ma wyjątkową lokalizację znalezienia – Miedzianą Górę – co wskazuje na polodowcowy redepozyt. W naszym regionie drewna skamieniałe znajdujemy w dwóch formacjach geologicznych. Odłamki skrzemieniałych pni paprotników drzewiastych występują jako otoczaki w żwirach dolnoliasowych okolic Łopuszna i Radoszyc – niewielkie, dochodzące do kilkunastu centymetrów, naniesione przez wodę na złoża wtórne. Natomiast kruche, słabiej skrzemionkowane, bardzo przypominające naturalne drewno, fragmenty pni w większości drzew iglastych – zazwyczaj araukarii, występują w rejonie Pasma Przedborsko-Małogoskiego, okolic Chmielnika, Włoszczowic, Brzegów i Ożarowa. 

Prezentowany okaz prawdopodobnie również należy do tego rodzaju, ale dokładne ustalenie gatunku wymaga specjalistycznych, mikroskopowych badań paleobotanicznych. Araukarie znane są od karbonu i prezentowane dziś przez kilkanaście gatunków występujących na południowej półkuli. Znanym przedstawicielem tego rodzaju jest gatunek Araucaria excelsa, roślina doniczkowa często uprawiana w naszych domach, która w naturze dochodzi do 70 m wysokości i ok. 2 m średnicy pnia.

Drewno skrzemieniałe powstaje w wyniku inkrustacji tkanki drzewnej krzemionką (SiO2). Powstawanie nowego, obcego związku chemicznego na miejscu zajmowanym przez pierwotną substancję (np. wymiana celulozy na krzemionkę) jest zasługą krążenia w skałach wody nasyconej różnymi związkami chemicznymi. Woda płynąca podziemnymi ciekami przepływa w pobliżu skał gorących, ogrzewa się, rozpuszcza niektóre minerały zawarte w tych skałach, a po dotarciu do miejsc chłodniejszych minerały te ponownie krystalizują. W ten sposób przepływająca krzemionka może osadzić się w drewnie – dzięki tym samym procesom w przyrodzie powstają kryształy kwarcu, szmaragdy, akwamaryny. Powstawaniu skrzemieniałego drewna sprzyja obniżenie Ph, powstające w rozkładającej się materii organicznej, powodując żelowanie kwasów krzemowych. Drewno może być nasycone również innymi związkami chemicznymi np. siarczkami żelaza (drewno spirytyzowane), może ulec procesom zwapniania (kalcytyzacji), fosforyzacji czy zwęgleniu (karbonizacji). Jednak tylko skrzemienienie nadaje jej zbitą budowę, dużą twardość i wytrzymałość mechaniczną, pozwalająca na dobre zachowanie w stanie kopalnym.

Na świecie istnieją całe „skamieniałe lasy”, najbliższy nam w Chemnitz w Niemczech, gdzie znalezione największe drzewa osiągały 20 m długości, a najgrubsze średnicę 1 m.
W Polsce najpiękniejsze okazy araukarii znajdowano w kopalniach węgla kamiennego w Nowej Rudzie (dolnośląskie) oraz w piaskowcach z okolic Chrzanowa (małopolskie), w tzw. arkozie kwaczalskiej. Te ostatnie, okoliczna ludność chętnie wykorzystywała do celów gospodarczych na cokoły do stodół, elementy fundamentów lub jako przyciski do beczek z kiszoną kapustą.

Dzięki takim skrzemieniałym fragmentom, na odpowiednio oszlifowanych kawałkach, możemy badać budowę wewnętrzną drewna, pozycję systematyczną, a nawet klimat owych czasów. Na przykład brak słojów przyrostowych rocznych dowodzi, że gdy drzewa te rosły, panował klimat stabilny, nie zróżnicowany na pory roku. Takie okazy nie tyko dostarczają nam wiedzy o przeszłości, ale również doskonale nadają się do wyrobu biżuterii i ozdób – odpowiednio wyszlifowane dają efekty zbliżone do agatu, mogą być również oprawiane w złoto.

Oprac. Paweł Król

 

Powrót